Produkty z włókna bambusowego ograniczają zagrożenia grzybiczne, alergiczne i bakteryjne

Produkty z włókna bambusowego ograniczają zagrożenia grzybiczne, alergiczne i bakteryjne
Rate this post

Tworząc MamaBoo i decydując się na włókno bambusowe jako materiał do produkcji wyrobów dla dzieci opierałam się na własnych doświadczeniach rodzicielskich i inspirowałam potrzebami innych mam. W bambusie znalazłam broń do obrony dzieci przed trzema potworami o imionach Alergia, Bakteria i Grzyb.

Profilaktyka przede wszystkim

Starożytna medycyna chińska (bambus też stamtąd pochodzi – a jakże) koncentruje się na zapobieganiu dolegliwościom, na chronieniu organizmu przed patogenami. Człowiek na przestrzeni wieków sam sobie dostarcza problemów przez, nazwijmy to ogólnie, złe prowadzenie. Jemy byle co, mało śpimy, korzystamy z używek. W kontekście dzieci jednak zmieniamy swoje podejście i, poza uległością w kwestii słodyczy, stajemy na głowie, żeby jadły dobrze, ubierały się ciepło, wcześnie chodziły spać i nie zadawały się z byle kim. W przypadku malutkiego dziecka troszczymy się o naszą pociechę jeszcze bardziej, bo maleństwo jest bezbronne, a my odpowiadamy za jego bezpieczeństwo, zdrowie i rozwój. Co można zrobić dla niemowlaka lub nieco starszego malucha w kwestii materiałów, które mają styczność z jego skórą? Jak można dbać o ograniczenie dostępu bakterii, grzybów i alergenów do ciała małego człowieka? Otóż można zaopatrzyć się w ręczniki, kocyki, pieluszki, pościel, szlafroki, ubranka i inne produkty z włókna bambusowego. Ja postanowiłam pójść dalej i zacząć je produkować w sprawdzonej szwalni i z najlepszej przędzy. Jestem przekonana, że to, co ma styczność ze skórą dziecka musi być najlepsze. Dlaczego akurat włókno bambusowe ma okazać się antidotum na wyżej wymienione zagrożenia? Odpowiedź jest prosta – jest wyjątkowe, o czym napiszę za chwilę. Unikalne właściwości bambusa znajdują genialne zastosowanie w gotowych wyrobach, które służą dzieciom.

Alergie

Wydaje się, że alergie pojawiły się na masową skalę stosunkowo niedawno. To tylko część prawdy, bo występowały one również kiedyś. Wcześniej objawów nie wiązano bezpośrednio z czynnikami alergizującymi. Gdy swędzenie, katar i inne objawy zaczęły się powszechne problem został dostrzeżony. Alergia w praktyce wiąże się z pojęciem alergenu i skutkami, dolegliwościami odczuwanymi przez dotkniętą nią osobą. Zapytacie co ma do tego ręcznik, otulacz czy pieluszka z włókna bambusowego? Owszem ma! Po pierwsze bambus wykazuje właściwości hipoalergiczne czyli nie wywołujące alergii. Dla sporej grupy dzieci cierpiącej na alergię na ubrania wykonane z większości surowców to bardzo dobra wiadomość. Znaczna część alergii objawia się w postaci wysypki i innych anomalii skórnych. Wiążą się one z dyskomfortem lub nawet bólem przy każdy dotyku. I tym razem wysokiej jakości produkty wykonane z przędzy bambusowej mogą się przydać. Ze względu na swoją miękkość i delikatność w zetknięciu ze skórą małego alergika nie będą go drażnić i pozwolą normalnie się bawić i, co bardzo ważne dla młodego organizmu, także dobrze spać. To o czym piszę nie stanowi prawdy objawionej – warto szerzej przestudiować materiały traktujące o cechach, tak lubianego przeze mnie, materiału, dotknąć i wypróbować wyroby z włókna bambusowego.

Bakterie

Mycie dziecka, wycieranie jego buzi po jedzeniu lub ulaniu oraz dbanie o jego higienę po zmianie pieluchy są czynnościami szczególnie ważnymi. Wszelkie kosmetyki pielęgnacyjne stały się powszechne i dostępne. To samo dotyczy jednorazowych pieluch, chusteczek i temu podobnych. Są one genialnym wynalazkiem. Jednak w przypadku ręcznika, chusteczki do obmywania ciała lub buzi lepiej jest postawić na produkty z włókna bambusowego. Ich ważną cechą jest “niegościnność” dla bakterii, które nie znajdują w nich sprzyjających warunków do przetrwania i rozwoju. Regularnie piorąc wyroby z tkaniny bambusowej i dobrze je susząc możemy być spokojni, że używając ich nie dostarczymy dzieciom niespodzianki w postaci bakterii. O ile rodzice są bardzo uważni w odniesieniu do najbardziej narażonych na obecność bakterii części ciała dziecka, to czasem zapominają, że maluch dotyka rączkami wszystkiego co popadnie, a jego ulubioną zabawą jest wkładanie paluszków do buzi. Dlatego trzeba utrzymywać czystość i porządek w domu (bez paranoi!) oraz w miarę możliwości używać materiałów, które dzięki swoim właściwościom nie są sprzyjającym miejscem do rozwoju bakterii. Przykrywając dziecko kocykiem, otulając owijaczem czy kładąc pod buzię pieluszkę z włókna bambusowego możemy być pewni, że nasza pociecha nie styka się z bakteriami, które opiekunowie noszą na rękach albo tych, które można spotkać w szufladzie, szafie lub łazience. I nie chodzi o sterylność, która jest przesadą i niesie ze sobą więcej szkód niż korzyści w dłuższej perspektywie. Mam na myśli nie tworzenie sprzyjających warunków dla bakterii.

Grzyby

Grzyby chorobotwórcze są wyjątkowo podstępnym i niebezpiecznym przeciwnikiem zdrowia dziecka. Nie widać ich. Jak gdzieś się usadowią to trudno je wyplenić. Niestety są wokół nas i powodują grzybicę paznokci, skóry, włosów, miejsc wrażliwych lub nawet całego organizmu. Sprzyjającymi warunkami dla ich rozwoju jest względne ciepło połączone z wilgocią. Ważna jest dla ich istnienia odpowiednie “podłoże”. Nie potrzebują wiele czasu żeby się rozwinąć. Mogą pojawić się nawet w niedobrze wysuszonych ręcznikach i w ten sposób zetknąć się z dzieckiem. Najgorsze, że po pojawieniu się na jakiejś rzeczy wcale łatwo nie dają się z niej usunąć. Zwykłe pranie może spowodować ich “uśpienie” na jakiś czas, ale nie koniecznie ostateczną likwidację. Dlatego dobrą alternatywą dla produktów bawełnianych i im podobnych są wyroby z włókna bambusowego, które mają właściwości chroniące przed grzybami. W dużym uproszczeniu – nie stanowią dogodnego środowiska dla grzybów. Dzięki temu używając ich można być spokojnym, że nasza pociecha będzie bezpieczna. Korzystanie z bambusowych ręczników, chusteczek czy szlafroków to dobry pomysł. W końcu dzieci chłoną wszelkie bakterie i grzyby, jak gąbka. Ograniczenie dostępu do tych niepożądanych “gości” nie zabezpieczy małego człowieka przed zagrożeniami. Będzie to jednak istotny element systemu ochrony przed grzybami. Konieczne jest także zadbanie o czystość w domu, fachowe usunięcie grzybów obecnych na ścianach (nie wyczyszczenie i zamalowanie!), odpowiednia dieta, wietrzenie, dbałość o wilgotność (optymalna to ok. 60%) oraz zwracanie uwagi na to, z czym kontaktują się gołe stopy i dłonie dziecka poza domem.

Pomoc w walce z alergiami, grzybami i bakteriami przy pomocy produktów z włókna bambusowego jest najważniejsza w kontekście walorów wyrobów, które są z niego produkowane. Nie byłabym sobą, gdybym przy tym zapomniała o wzornictwie. Dlatego dbamy, aby produkty z logo MamaBoo były piękne. To też się liczy! Wychowujmy dzieci w otoczeniu rzeczy użytecznych i estetycznych. W ten sposób kształtujemy ich gust. A my -producenci ścigajmy się w konkurencjach jakości, użyteczności i designu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *